Blog
vino secco 12 gradi
Brys
Brys terre siciliane
0 obserwujących 60 notek 61885 odsłon
Brys, 15 lutego 2017 r.

Kangury, kury i dinozaury

288 0 0 A A A

W marcu roku Pańskiego 2005 świat nauki został wstrząśnięty w posadach po dokonaniu niezwykłego odkrycia:

 

Naukowcy odkryli liczącą 70 milinów lat łapę jednego z dinozaurów. Ciekawostką może być fakt, że zawiera ona, być może, naczynia krwionośne oraz tkankę miękką. Pochodzące sprzed tych milionów lat znalezisko pozostałości Tyrannosaurusa Rex z ... żywym mięsem, szpikiem które w swojej strukturze przypomina tak jakby DNA zwykłego - prawdziwego amerykańskiego strusia giganta.




imageimageimage


zródło:



Czy zastanawialiście się Państwo kiedykolwiek nad tym, na co Wy i Wasze dzieci tak naprawdę patrzycie? O czym tak naprawdę dowiemy się podczas wizyty w jakimś muzeum z dinozaurami? Niestety ja czasem się zastanawiam. Od czasu do czasu mam poważny dylemat czy kość z ponad 70 milinów lat zawierająca tkanki miękkie to jeszcze jest nauka czy może coś z rodzaju całkowicie odjechanej literatury fantasy. Tak mam niestety.


 

Wiedziony intuicją co do tego, że te “prehistoryczne gady” to tak naprawdę zebrane w jedną całość jakieś kości zacząłem więc szukać. Zadałem sobie proste pytanie czy wśród tych prehistorycznych znalezisk szkieletów zwierząt zwanych dinozaurami można odnaleźć również m.in. pozostałości po wielorybach, krokodylach, słoniach, żyrafach, bizonach, emu, kangurach, strusiach, hipopotamach itp. itd.? Generalnie kości jakiś większych okazów zwierząt.

 

Przeczucie doprowadziło mnie do odkrycie faktu, że wokół legendarnych dinozaurów zebrała się dość spora grupa ludzi, przedsiębiorców z różnych dziedzin (paleontologów, biologów), biznesmenów, właścicieli szkieletów, wytwórców zabawek, reżyserów) piszących na ten temat tysiące książek, opracowań, artykułów, reżyserów wysokobudżetowych filmów. Ponadto dziedzina wiedzy o dinozaurach zgromadziła również tzw. ekspertów, fascynatów, szaleńców i...zwykłych świrów. 

 

Po tym, co odkryłem mam prawo tak sądzić i chciałbym napisać dlaczego.

 

1. Znaleziska dinozaurów

.

Jeśli zechcecie Państwo dokładniej zbadać zagadnienie pt. "jak narodziła się “dinozaurowa kultura”? ze zdziwieniem zauważycie to, że “ojcem” wszystkich dinozaurów jest niejaki Sir Richard Owen. A po raz pierwszy o dinozaurach najpierw bardzo dużo się mówiło. To trochę dziwne. Z reguły najpierw dokonuje się jakiegoś spektakularnego odkrycia a nieco później pojawia się na ten temat teoria. Zazwyczaj kilka teorii. Niestety w w/w przypadku jako pierwsze pojawiły się wzmianki i to dopirero około 1842 roku.


Dopiero kilka lat później pojawiły się po raz pierwszy konkretne znaleziska m.in. Megalosaurów i Ileosaurów, które wykopano w Ameryce Północnej. Dokładnie jednak było to tak:


"ludzkość zaczęła się dowiadywać o dinozaurach ze zwykłych rysunków oraz rycin zamieszczonych w specjalnie wydawanych na tę okazję zeszytach"

 

Ciekawostką jest to, że pierwsze istotne odkrycie pozostałości dinozaurów nastąpiło w Ameryce Północnej w 1854 roku. Odkrycia tego dokonał niejaki Ferdinand Vandlveer Hayden podczas archeologicznej penetracji okolic górnego Missouri.

 

Ale żeby znaleziono od razu jakiś konkretny szkielet lub kilka nawet kości to w zasadzie nie można by się było do czego przyczepić. Intrygujące w przypadku dinozaurów jest to, że ich historia rodzi się pomiędzy rzekami Judith i Missouri. To właśnie tam odnaleziono tajemnicze.... zęby. Pierwszego opisu prehistorycznego uzębienia ogromnych gadów czyli dinozaurów dokonał w 1856 roku paleontolog Joseph Leldy. Opis ten bardzo konkretny znajduje się obecnie w Philadelphia Academy.

 

 

"pierwszy opis dinozaurów to rok 1842 czyli 12 lat przed odkrytymi oficjalnie zębami"

 

 

Kilka lat później szkielety dinozaurów zaczęto odkrywać już masowo. Napisałem "kilka lat" tzn. pod koniec 1870 roku w okolicach Garden Park w Colorado nastąpił incydent odnalezienia szczątków dinozaura, który zainicjował całą serię kolejnych prowadzonych już na szeroką skalę poszukiwań tych prehistorycznych gadów w całej Ameryce. Przodownikami przecierającymi prehistoryczną drogę do współczesnej sławy (oraz pieniędzy) byli Edward Drinker Cope z Philadelphia Academy i Othniel Marsh z University w Yale.

 

Tych dwóch paleontologów najpierw dość ściśle ze sobą współpracowało. Później niestety, w miarę upływu czasu i w miarę odkrywania kolejnych znalezisk, ich drogi się rozeszły. Dwaj przyjaciele z nieznanego nikomu powodu nagle się pokłócili i zaczęli ze sobą współzawodniczyć. Później zaczęli zachowywać się tak, jakby brali udział w jakiś zawodach, wyścigu na czas, zapasach w kisielu lub małej wojnie.

 

O tym gorącym okresie archeologicznych poszukiwań kości dinozaurów czyli o naukowych misjach, małych scientystycznych wojach i niemalże kowbojskich polowaniach na szczątki krąży wiele legend i anegdot.

15 lutego 2017 r.
Autor: Brys
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Rozmaitości